Ustronie Morskie wyróżnia się na tle innych nadmorskich kurortów tym, że ma nie jedno, a aż trzy mola. Dwa publiczne pomosty spacerowe mają około 100 metrów długości, a trzecie – prywatne – ma 87 metrów i kończy się tarasem o powierzchni ponad 400 metrów kwadratowych. Każde z nich ma nieco inny charakter i położenie, więc warto odwiedzić je wszystkie podczas pobytu w miasteczku.
- trzy różne mola
- autentyczna atmosfera
- widoki na zachody słońca
- taras restauracyjny nad wodą
- mniej turystów niż w innych kurortach
Trzy mola – trzy różne doświadczenia
Pierwsze molo publiczne znajduje się między ulicami Ku Morzu (Sianożęty) i Nadbrzeżną, przy zejściu na plażę nr 6. To najbardziej uczęszczany pomost, zwłaszcza w sezonie letnim, bo leży blisko promenady i głównych ciągów spacerowych. Można tu wyjść kawałek w morze i spojrzeć na linię brzegową z zupełnie innej perspektywy – z poziomu fal, z dala od plażowego zgiełku.
Drugie molo spacerowe to przedłużenie ulicy Rybackiej przy przystani. Ma bardziej roboczy klimat – widać stąd kutry, łodzie, czasem można obserwować rybaków przy pracy. To miejsce dla tych, którzy szukają autentyczności i chcą zobaczyć coś więcej niż tylko turystyczną stronę nadmorskiego miasteczka.
Prywatne molo zlokalizowane jest w centralnej części ustrońskiej plaży, obok ulicy Nadbrzeżnej, ma długość 87 metrów i kończy się tarasem o powierzchni ponad 400 metrów kwadratowych. To pierwsze w Polsce molo postawione w całości prywatnym wkładem. Na tarasie działa całoroczna restauracja rybna serwująca bałtyckie ryby, co czyni to miejsce wyjątkowym – można nie tylko spacerować, ale i usiąść przy stoliku dosłownie nad wodą.
Ustronie Morskie może się pochwalić pierwszym w Polsce molem postawionym w całości prywatnym wkładem. Obiekt powstał z inicjatywy lokalnych przedsiębiorców i szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów miejscowości.
Co zobaczysz z pomostów w Ustroniu Morskim
Spacer po molu to coś innego niż zwykła przechadzka brzegiem morza. Stoisz kilkadziesiąt metrów od plaży, otoczony wodą z trzech stron. Fale uderzają o pale konstrukcji, mewy krążą nisko nad głową, a w oddali widać linię horyzontu – tam, gdzie niebo spotyka się z morzem.
Z każdego z trzech mol rozciąga się nieco inny widok. Z pomostu przy przystani rybackiej widzisz kolorowe kutry, sieć do suszenia, czasem stosy skrzyń z połowem. Z mola przy zejściu nr 6 masz panoramę na całą plażę – piasek, wydmy, zabudowania uzdrowiskowe. Z prywatnego mola Busola – najbardziej reprezentacyjnego – możesz podziwiać zachody słońca przy kawie lub drinku z tarasu restauracji.
Pomosty są krótsze niż w dużych kurortach, dzięki czemu nie są tak zatłoczone i pozwalają na spokojniejsze tempo. To nie Sopot z tłumami turystów – tu nawet w szczycie sezonu można znaleźć chwilę dla siebie.
Kiedy i po co wychodzić na molo
Miejsce zmienia swój charakter w zależności od pory dnia: rano jest spokojne, wieczorem przyciąga osoby szukające widoku na zachód słońca. Wczesnym rankiem, gdy plaża jest jeszcze pusta, molo to dobre miejsce na medytację lub poranny jogging. Powietrze jest wtedy najczystsze, a morze często spokojne jak tafla.
W ciągu dnia pomosty zapełniają się rodzinami z dziećmi, parami, wędkarzami. Tak, można tu łowić ryby – choć nie każdy wie, że to legalne i dozwolone. Wystarczy wędka i odrobina cierpliwości. Nie ma gwarancji połowu, ale sama atmosfera wynagrodzi czas spędzony z kołowrotkiem w ręku.
Wieczory to czas na romantyczne spacery. Słońce zachodzi nad morzem, niebo przebarwia się w odcienie pomarańczu i fioletu, a woda odbija światło jak lustro. Mieszkańcy i turyści uwielbiają spacery wieczorową porą przy zachodzącym słońcu – to także dobre miejsce do fotografowania plaży, przystani i morza.
Prywatne molo jest oświetlone, więc można spacerować po nim także po zmroku. To rzadkość wśród nadmorskich pomostów – większość z nich zamyka się o zmierzchu lub nie ma oświetlenia.
Dla kogo są ustrońskie mola
Mola w Ustroniu Morskim to miejsce uniwersalne. Rodziny z dziećmi znajdą tu bezpieczną przestrzeń do spacerów – pomosty są szerokie, stabilne, z barierkami. Dzieci uwielbiają patrzeć w dół, na falujące pod stopami morze, obserwować mewy i czasem dostrzec rybę w przejrzystej wodzie.
Fotografowie amatorzy i profesjonaliści docenią możliwość uchwycenia nietypowych kadrów – wschody i zachody słońca, burze nad morzem, portrety z wodą w tle. Zimą, gdy morze jest wzburzone, a fale zalewają pomost, można zrobić naprawdę dramatyczne zdjęcia (oczywiście zachowując bezpieczeństwo).
Osoby starsze i te z ograniczoną mobilnością także mogą korzystać z mol – są one dostępne bez barier architektonicznych, a krótka długość sprawia, że nie trzeba pokonywać dużych dystansów. Wystarczy kilka minut spaceru, by poczuć się jak na środku morza.
Molo Busola – coś więcej niż pomost
Prywatne molo wyróżnia się nie tylko restauracją na tarasie. Do dyspozycji gości są pokoje na wynajem usytuowane na plaży tuż nad brzegiem morza – kompleks oferuje jedyne w Polsce tego typu pokoje. To nietypowa opcja noclegowa – zamiast w hotelu czy pensjonacie śpisz praktycznie na plaży, z szumem fal za oknem.
Restauracja na końcu mola serwuje przede wszystkim świeże ryby – dorsza, łososia, śledzie w różnych postaciach. Menu zmienia się w zależności od połowów, więc nie zawsze znajdziesz te same dania. Ceny są wyższe niż w budkach przy promenadzie, ale płacisz także za lokalizację i widok.
Praktyczne informacje – ceny, dojazd, godziny
Wstęp na wszystkie mola jest bezpłatny – zarówno na publiczne spacerowe, jak i na prywatne Molo Busola. Nie ma biletów, bramek ani ograniczeń czasowych. Możesz przychodzić i wychodzić kiedy chcesz, ile razy chcesz.
Mola są otwarte cały rok, przez całą dobę. Zimą, podczas sztormów, mogą być czasowo zamykane ze względów bezpieczeństwa, ale to rzadkość. Latem działają bez przeszkód.
Dojazd:
- Molo przy zejściu nr 6 (ul. Nadbrzeżna/Ku Morzu) – najłatwiej dojść z centrum Ustronia Morskiego, około 10-15 minut spacerem od głównej promenady
- Molo przy przystani rybackiej (ul. Rybaka) – dojazd od strony zachodniej części miejscowości, parking w pobliżu
- Molo Busola (ul. Nadbrzeżna) – centralnie, blisko hoteli i pensjonatów, dobrze oznakowane
Ile czasu przeznaczyć: Spacer po jednym molu to 10-15 minut. Jeśli chcesz odwiedzić wszystkie trzy i zrobić zdjęcia, zaplanuj godzinę, może półtorej. Jeśli zamierzasz usiąść w restauracji na prywatnym molu – dolicz przynajmniej godzinę na posiłek.
Parking: W pobliżu każdego z mol są parkingi płatne (sezon letni) lub bezpłatne (poza sezonem). Ceny standardowe dla Ustronia Morskiego – około 3-5 zł za godzinę w sezonie.
Udogodnienia: Przy molach publicznych nie ma toalet ani punktów gastronomicznych. Prywatne Molo Busola ma restaurację i sanitariaty dla gości lokalu. Najbliższe toalety publiczne znajdziesz przy promenadzie, kilkaset metrów od pomostów.
Warto zabrać kurtkę – nawet w ciepły dzień na molu może wiać silny wiatr. Zimą lub podczas sztormu przydadzą się nieprzemakalny ubrania, bo fale potrafią zmoczyć pomost.
