Czerwona wieża wyrastająca przy ujściu Parsęty to coś więcej niż punkt orientacyjny dla statków wpływających do portu. Latarnia Morska w Kołobrzegu od prawie 80 lat świeci światłem widocznym niemal z 30 kilometrów, a dla turystów to przede wszystkim punkt widokowy, z którego roztacza się panorama na całe miasto, obie plaże i Bałtyk. Warto się zmierzyć ze 110 schodami, bo widok z wysokości 26 metrów naprawdę robi wrażenie.
Sama wspinaczka to już część atrakcji – najpierw pokonuje się ciasne, murowane schody biegnące spiralnie wokół trzonu wieży, później przechodzi się na metalową konstrukcję wewnątrz budowli. Nie każdy wie, że latarnia stoi na fundamentach osiemnastowiecznego fortu, co pozwoliło wznieść ją wyżej bez ryzyka osiadania gruntu.
- imponujący widok na miasto i morze
- historyczne fundamenty osiemnastowiecznego fortu
- ciekawe eksponaty wewnątrz latarni
- idealne miejsce na zdjęcia
- atrakcja dla rodzin z dziećmi
Historia latarni w Kołobrzegu
Pierwsze światło nawigacyjne pojawiło się w tym miejscu już w 1666 roku. Początkowo wykorzystywano do tego celu wieżyczkę budynku zarządu portu, gdzie zapalano lampę tylko okazjonalnie, gdy do portu zbliżał się statek. Z czasem światło przeniesiono na falochron, a w drugiej połowie XIX wieku zastosowano nowoczesną jak na tamte czasy lampę olejową z soczewką Fresnela.
W 1899 roku wybudowano ryglową stację pilotów z 25-metrową wieżą służącą jako latarnia. Zasięg światła wynosił wtedy zaledwie 8 mil morskich. Dziesięć lat później, w 1909 roku, lekką konstrukcję zastąpiono solidnym budynkiem z cegły, co pozwoliło zwiększyć zasięg do 12 mil morskich.
Obecna latarnia powstała po II wojnie światowej, gdy odbudowywano zniszczone miasto. Poprzednia wieża nie przetrwała działań wojennych – w czasie walk o Kołobrzeg w marcu 1945 roku służyła polskim artylerzystom jako punkt orientacyjny, co przypieczętowało jej los. Niemcy ją zniszczyli. Nową latarnię ukończono w 1945 roku, a światło zapłonęło w 1947 roku.
Światło latarni generuje 20 żarówek o mocy 200 W każda, umieszczonych na wysokości 36,5 metra nad poziomem morza. Dzięki temu jest widoczne z odległości prawie 30 kilometrów i współpracuje z systemem nawigacyjnym obejmującym latarnie w Gąskach na wschodzie i Niechorzu na zachodzie.
Co zobaczysz z tarasu widokowego
Po pokonaniu 110 stopni czeka taras widokowy, z którego rozciąga się panorama na znaczną część Kołobrzegu i okolic. W jedną stronę widać plażę wschodnią i zachodnią, w drugą – port pasażerski i wojenny. Imponuje zwłaszcza wschodni falochron o długości ponad 300 metrów, chroniący wejście do portu.
Z góry dobrze widać układ miasta, molo oraz charakterystyczną linię brzegową. W pogodny dzień wzrok sięga daleko w głąb lądu i na morze. To dobry punkt do zrobienia zdjęć – perspektywa z wysokości 26 metrów daje zupełnie inny obraz nadmorskiego kurortu niż ten z poziomu ulicy.
Wewnątrz latarni znajduje się makieta modelarska przedstawiająca latarnie morskie, co szczególnie cieszy młodszych zwiedzających. Można też zobaczyć aparat optyczny i dowiedzieć się, jak działa nawigacja morska.
Dla kogo jest latarnia w Kołobrzegu
Latarnia sprawdzi się jako atrakcja dla rodzin z dziećmi – wspinaczka po schodach to przygoda, a widoki z góry zachwycają nawet dziesięciolatków. Trzeba jednak pamiętać, że schody są dość strome i wąskie, więc z bardzo małymi dziećmi może być trudno.
Dla miłośników historii i techniki to okazja, żeby zobaczyć działającą latarnię od środka i poznać historię nawigacji morskiej w tym rejonie. Fotografie też znajdą tu swoje – zarówno sama czerwona wieża, jak i panoramy z tarasu dają ciekawe kadry.
Zwiedzanie nie zajmuje wiele czasu – zwykle wystarcza 30-40 minut, żeby spokojnie wejść na górę, podziwiać widoki i zejść. Można to więc wpleść w spacer po porcie i nadmorskiej promenadzie bez konieczności poświęcania całego popołudnia.
Okolica latarni – co jeszcze warto zobaczyć
Latarnia stoi w doskonałym miejscu do dalszych spacerów. Tuż obok znajduje się wejście do portu i falochron, po którym można przejść kawałek w stronę morza. Przy latarni ustawiono armatę przypominającą o wojennej historii tego miejsca oraz tablice upamiętniające rybaków, którzy zginęli na morzu.
W pobliżu jest też plaża zachodnia – jedna z dwóch głównych plaż w Kołobrzegu. Od latarni do mola to zaledwie kilka minut spacerem wzdłuż brzegu. Można więc połączyć zwiedzanie z odpoczynkiem nad morzem lub kolacją w jednej z nadmorskich restauracji.
Latarnia w Kołobrzegu to część szerszego systemu nawigacyjnego polskiego wybrzeża. Znajduje się między latarnią w Niechorzu (około 34 km na zachód) a latarnią w Gąskach (około 22 km na wschód). Wszystkie trzy są udostępnione do zwiedzania i każda ma nieco inny charakter.
Praktyczne informacje – bilety i godziny otwarcia
Bilet normalny kosztuje 10 zł, ulgowy 8 zł. To naprawdę niewygórowana cena jak na atrakcję z takim widokiem. Latarnia jest administrowana przez Urząd Morski w Szczecinie i udostępniona do zwiedzania przez większą część roku.
Godziny otwarcia zmieniają się w zależności od sezonu, warto sprawdzić aktualne informacje przed wizytą. W szczycie sezonu letniego latarnia jest otwarta codziennie, poza sezonem mogą być dni zamknięte lub skrócone godziny.
Jak dojechać do latarni morskiej
Latarnia znajduje się przy ulicy Morskiej 1, praktycznie w centrum Kołobrzegu, tuż przy plaży i wejściu do portu. Z dworca kolejowego to około 2 kilometry – można dojść pieszo w 20-25 minut lub dojechać autobusem komunikacji miejskiej.
Jeśli ktoś przyjeżdża samochodem, najbliższe parkingi są przy promenadzie nadmorskiej. W sezonie letnim bywa z miejscami ciężko, zwłaszcza w weekendy i w godzinach popołudniowych. Warto przyjechać rano lub zostawić auto dalej od plaży i przejść się kawałek.
Z większości hoteli i pensjonatów w Kołobrzegu do latarni można dojść na piechotę – miasto nie jest duże, a latarnia stanowi charakterystyczny punkt orientacyjny widoczny z daleka.
